czwartek, 6 czerwca 2013

Rozdział 3

*Oczami Christiny* 

Stałam w drzwiach jakiegoś pokoju. Na łóżku siedzieli Niall i jakaś brzydka dziewczyna. Rozbierali się.
-Cholera tylko nie ty! - krzyknął Niall.
-Oj kotku. Myślałam, że lepiej mnie przywitasz. Chodź tu do mnie. - zachęcałam.
-Niall kto to jest?! - krzyknęła ta brzydula.
-Kotku, to jest moja była dziewczyna. Nie wiem jak tu się znalazła! - Niall był coraz bardziej zdenerwowany.
-Oj tam od razu była. - powiedziałam
-Jak ty się tu znalazłaś?! - krzyczał Niall zapinając spodnie.
-Mam swoje sposoby.
-Jakie?!
-EJ!!! Zayn, Liam, Louis, Harry!!! Chodźcie tu!!! Niall i ta brzydula się pieprzą!!! - wrzasnęłam na cały dom.
-Zamknij tego wytapetowanego ryja! - wrzasnęła ta dziewczyna.
Po chwili w pokoju stali chłopaki z One Direction. Wszyscy byli bardzo zdziwieni.
-Ni... Ni... Niall? Ty z nią? Wy? - pytał roztrzęsiony Liam.
-Ale, chłopaki. - powiedział Niall.
-Kłamałeś nas? Dlaczego? Uważasz, że nie można nam zaufać? - pytał zawiedziony Harry.
-Ile to trwa? - krzyknął Zayn.
-Pół roku. - odpowiedziałam
-Skąd ty to możesz wiedzieć?!!! - wrzasnął Niall.
-Mam swoje źródła.
Wkrótce w pokoju pojawiła się także dość ładna brunetka z ombre. Była w piżamie.


*Oczami Rose*

-Co tu się dzieje? Dlaczego tak krzyczycie? - zapytałam ziewając.
-Twoja przyjaciółeczka i Niall są parą od pół roku!!! - krzyknął Liam i wyszedł z pokoju, przewracając kilka wazonów w przedpokoju.
-Co? - zapytałam zdziwiona.
-Rose... - powiedziała Amy.
-Jesteście parą? Wy? Od pół roku? - zadawałam pytania. Reszta stała jak wryta.
-Wybacz.
-Nie... Przepraszam, ale za bardzo mnie okłamałaś... - szepnęłam.
-TY SUKO!!! - wrzasnęła Amy i rzuciła się w kierunku nieznajomej dziewczyny.
-Zostaw mnie, albo wezwę policję bulimiczko!!! - pisnęła ta nowa.
-Jaka bulimiczko?! Amy? O co chodzi do cholery!!! - wrzasnął Niall, widać było, że puszczają mu nerwy.
-Tak! Twoja dziewczyna, jeśli można to nazwać dziewczyną ma bulimię! - zaczęła krzyczeć nieznajoma.
-Co? - powiedzieli wszyscy jednocześnie.

*Oczami Amy*

-Nie mam żadnej bulimii!!! - wrzasnęłam z łzami w oczach i wybiegłam z domu.
Co to do cholery była za dziewczyna? Skąd ona o nas tyle wie? Skąd wie tyle o mnie? Kto jej to powiedział? - te pytania cały czas chodziły mi po głowie. Co ja teraz zrobię? Gdzie pójdę? Nikogo przecież tu nie mam. Postanowiłam pójść do motelu i zapytać się czy mogłabym zanocować za darmo, a jutro doniosłabym pieniądze.
-Dzień dobry. - powiedziałam roztrzęsiona.
-Dzień dobry. - powiedziała kobieta w rejestracji.
-Proszę, czy mogłabym zanocować tutaj? Jutro przyniosę pieniądze. Nie mam gdzie spać. Jeśli nie pani, będę spała po mostem.
-Dziewczyno, miałam kiedyś podobną sytuację. Możesz tutaj zanocować. Pokój 62.
-Dziękuję pani bardzo.
-Trzymaj się kochanie. - uśmiechnęła się  ciepło kobieta.
Wdrapałam się po schodach. Mój pokój był na drugim piętrze. Gdy tylko weszłam do pokoju spojrzałam w lustro. Jedyne co zobaczyłam to moja blada twarz ze stróżkami czarnego tuszu do rzęs i innych kosmetyków. Udałam się do łazienki, aby to zmyć, ale w szafce nie znalazłam chusteczek. Postanowiłam udać się po moją torbę którą zabrałam ze sobą. Pech chciał, że nie miałam tam pieniędzy. Nie znalazłam chusteczek, ale za to były tam żyletki. Wyciągnęłam jedną i zrobiłam kilkadziesiąt nacięć na obu nadgarstkach. Zabandażowałam je i położyłam się do łóżka. Spojrzałam na telefon. Było tam chyba z 298 wiadomości od chłopaków z One Direction. Najwięcej od Nialla. Głównie o treści: "Kochanie przepraszam. Wróć do domu. Kocham cię. " Olałam to i zamknęłam oczy. Jutro pomyślę co z tym zrobię. Po dwóch minutach już spałam.


Jak wam się podoba 3 rozdział? Komentujcie :*

3 komentarze:

  1. Zajebiste <3 Boskie <3 Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny rozdział i genialne opko! tylko może się trochę za szybko wszytko dzieje..ale poza tym śwetny ;)
    zapraszam do mnie, kom mile widziany
    http://football-i-inne-imaginy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń